Tytułem wstępu - zawsze odnosiłem się do blogowania z dystansem, niemniej doceniam bloggerski wkład w żywotność pewnej materii w Sieci. Przeczytacie tutaj o muzyce - klipach, slipach, singlach. Felietony, recenzje i czego tam jeszcze chcecie (bądź nie).
Muzyczno-literacko-koszykarski freak, co to będzie głodował, ale kupi płyt od cholery, takoż i książek. Prywatnie fan Derridy i Barthes'a, no i feministek. Traci czas na gry i oglądanie "Przyjaciół". O takich się mówi - "noł lajf".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz