niedziela, 9 grudnia 2007

Snoop Santo Subito?

W 2004 roku Snoop Dogg pokazał nam chłodną przyszłość. "Drop It Like It's Hot" porażał swoim minimalizmem i odhumanizowaniem (a przecież mamy tu i beatbox- to jest dopiero sztuka
!). Pod koniec 2007 roku lecimy znowu dalej, w rejony poza czasem. "Sensual Seduction" (które wcześniej pojawiło się na jego majspejsie jako "Sexual Eruption") to futuryzm, awangarda współczesnego popu. Snoop śpiewa przez większą część kawałka! Więcej - ma nałożony vocoder, przez wielu uważany za najbardziej kiczowaty efekt wokalny! Zaskakuje nas chłopak! Na deser zostajemy zaatakowani luźnym flow w rapowanej zwrotce. Trudne pytania: Snoop Dogg - cybernetyczny alfons? Kosmiczny pimp? Nie starczy nam określeń na wybieg muzycznego astronauty, będziemy ciągle dwa kroki za nim. On zaś będzie w awangardzie, kreśląc szlaki gwiezdnego popu. "Sensual Seduction" ma retro wideoklip, który dookreśla nam wizję jego popu.

Kosmiczny Snoop